Tu jesteś: Strona główna >  Odpowiedzi na Państwa listy i pytania >  Co ze stanem prawnym ul. Kolejowej

Odpowiedzi na Państwa listy i pytania

Co ze stanem prawnym ul. Kolejowej

Data:
2011-01-26 18:13
"Jestem mieszkanką ul. Kolejowej w Tłuszczu. Zwracam się do Panów radnych z prośbą o podjęcie działań w celu uregulowania stanu prawnego ul. Kolejowej na całym odcinku, a następnie jej właściwą modernizację...
(ciąg dalszy) Ulica Kolejowa nie ma jednego właściwego przebiegu, od strony Gimnazjum ulica przechodzi w rampę kolejową i tak naprawdę tędy poruszają się samochody. Betonowy ciąg-pieszo jezdny jest bez połączenia z dalszą częścią ulicy. Niejednokrotnie miałam telefony od osób, którym podałam adres, że im się droga skończyła. Na odcinku od ul. Prusa do Słowackiego - w dole - ciężko nazwać to ulicą. Dalej od ul. Sieroszewskiego do Przyzakładowei beton położony w latach 90. o szerokości 3 m już dawno się pokruszył. Przez taki przebieg ulicy, ja na swoim odcinku jeszcze nigdy nie widziałam samochodu odśnieżającego. Problem ma również śmieciarka, nie ma możliwości minięcia się. Wiadomo, że kolej od lat nie inwestuje w swoją infrastrukturę, rampa kolejowa z roku na rok ma większe dziury, nikt tego nie naprawia, kolej bo nie ma pieniędzy i coraz mniej korzysta z rozładunku towarów, zaś gmina bo to nie jest gminy. Nie wspomnę już o numeracji porządkowej ulicy. Trzeba wykazać się dużą determinacją, aby znaleźć właściwy adres. Czytając Panów radnych ambitne plany inwestycyjne w okręgu nr 3 proszę również o wzięcie pod uwagę również ulicy Kolejowej, od której pochodzi nazwa osiedla." - Agnieszka z os. Kolejowa

Odpowiedź:
Weźmiemy tę sprawę do wyjaśnienia - musimy dokładnie ustalić, gdzie przebiega granica miasta i tego co już miastem nie jest a "państwem kolejowym". Jak to ustalimy, porozmawiamy z panami burmistrzami. Pan wiceburmistrz jest mieszkańcem Osiedla Kolejowa, więc pewnie się przychyli, co można w tej sprawie zrobić. Powiem jednak szczerze, że optymistą nie jestem, bo ilekroć któryś z radnych chce w cokolwiek inwestować dla dobra mieszkańców na gruntach "obcych", wówczas pojawiają się protesty urzędników, innych radnych etc. i wskazywane są odpowiednie przepisy, które uniemożliwiają załatwienie danej sprawy.
Co do samej kolei, będziemy zbierali wszystkie problemy związane z tym kolejowym "pograniczem", żeby negocjować od razu większą liczbę spraw (w tym remont kładki, ul. Mazowieckiej, Kolejowej, budowę parkingu koło stacji PKP). Wspólnie ze wszystkimi radnymi miejskimi będziemy rozmawiać o tych problemach kolejowych z panami burmistrzami i może coś uda się wreszcie zmienić.
Osobiście jestem za tym, żeby "nękać" kolej ciągłymi pismami i wycieczkami do spółki odpowiedzialnej za kolejowe nieruchomości.
kłaniam się
Robert Szydlik


R. Sz.