Tu jesteś: Strona główna >  Praca - media i reklama >  Tygodnik "Mazowieckie To i Owo"...

Praca - media i reklama

Tygodnik "Mazowieckie To i Owo" uhonorowany prestiżową nagrodą

Tygodnik "Mazowieckie To i Owo" uhonorowany prestiżową nagrodą

Data:
2013-06-11 21:50
Najstarszy legionowski tygodnik, z którym jestem związany od 1996 roku, zwyciężył w konkursie na Nagrodę Pro Publico Bono za "Samorządność dla solidarności" im. Bolesława Wierzbiańskiego, przyznawaną przez ww. fundację oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich
Kapituła konkuru podkreśliła w werdykcie, że "tygodnik jest wydawnictwem zupełnie niezależnym – to własność prywatna, gazeta utrzymuje się ze sprzedaży reklam i dochodów ze sprzedaży nakładu. Niezależność nie jest jednak wyłącznie formalna, ale również faktyczna – tygodnik regularnie zamieszcza materiały wskazujące na ewentualne naruszenia reguł sprawowania władzy lokalnej, relacjonuje lokalne kontrowersje polityczne z zachowaniem zasady wielostronności. (...) Cechuje ją dobry poziom wiedzy z zakresu funkcjonowania samorządu terytorialnego, doskonale spełnia więc funkcję edukacyjno-społeczną względem mieszkańców wspólnoty lokalnej. (...) W każdej dziedzinie cechuje to pismo wysoki poziom kultury przekazu, wyróżnia się również wysokim poziomem edytorskim."
Jest mi o tyle miło, że w niewielkim zakresie współtworzyłem to pismo od 1996 roku. W latach 1996-1998 prowadziłem w tygodniku "Biuletyn Samorządowy", następnie byłem redaktorem naczelnym, wydawanego przez to samo wydawnictwo, "Tygodnika Wyszkowskiego" (1998-2000), ale z "To i Owo" współpracowałem bez przerwy aż do 2007 roku, prowadząc rybrykę kulturalną poświęconą muzyce popularnej i filmowi. W 2010 roku powróciłem do wydawnictwa i obecnie jestem redaktorem naczelnym "Jarmarku Mazowieckiego", który stanowi integralną część (wkładkę) 4 tygodników wydawanych przez Agencję TiO s.c. Pawła Kozery z Legionowa.
Nie oznacza to, że sam czuję się nagrodzony laurem Pro Publico Bono. Mój wkład w powstawanie tego pisma nie był i nie jest aż tak znaczący. Cieszę się jednak z sukcesu Wydawcy Pawła Kozery, Redaktora Naczelnego Roberta Nowińskiego i całego zespołu "Mazowieckiego To i Owo". Cieszę się, Koledzy i Koleżanki, z Waszego sukcesu i z serca Wam gratuluję. Dziękuję Wam też za wyniesioną z Legionowa lekcję, która przydaje mi się w codziennej działalności samorządowej.
Robert Szydlik

Niżej umieszczam aktywne linki do informacji na ten temat zamieszczonych w wybranych serwisach internetowych: