Tu jesteś: Strona główna >  Moja praca w Samorządzie >  Burmistrz rozdał na nagrody 267...

Moja praca w Samorządzie

Burmistrz rozdał na nagrody 267 tys. zł

Burmistrz rozdał na nagrody 267 tys. zł

Data:
2013-09-22 22:04
Od grudnia radni z Komisji Rewizyjnej (i niżej podpisany osobiście) ponawiali wnioski o dostęp do informacji publicznej, by ustalić, jak kształtują się pensje i nagrody w Urzędzie Miejskim w Tłuszczu. Docierające wówczas do nas niepokojące sygnały okazały się prawdziwe...
Po raz kolejny o tym, ile Burmistrz Tłuszcza Paweł Bednarczyk wydaje na nagrody dla urzędników, tłuszczańscy radni dowiedzieli się z prasy... Poprzednio był to Super Express, teraz Stacja Tłuszcz. W tej kadencji nie brak innym przykładów, gdy przed radnymi tai się fakty, które ci poznają dopiero z prasy. Tak samo było z umową podpisaną wiosną 2012 roku z firmą Deloitte. Radni o tym fakcie dowiedzieli się dopiero w sierpniu z lektury "Stacji Tłuszcz".
Wracając jednak do nagród... Miesiąc temu prasa lokalna podała, że Burmistrz Tłuszcza w 2012 roku na nagrody dla 3 osób ścisłego kierownictwa urzędu (skarbnik, sekretarz, wiceburmistrz) przeznaczył 56 tys. zł. W wydanej kilka dni temu "Stacji Tłuszcz" mogliśmy przeczytać, że na nagrody dla wszystkich urzędników w 2011 roku wydano 187 tys. zł, a w 2012 kwota ta urosła do 267 tys. zł. O tym, że Burmistrz lekką ręką wydaje środki z gminnego budżetu radni byli przekonani już wcześniej. I nie myliliśmy się. Pięciu z nas w czerwcu br. głosowało za nieudzieleniem burmistrzowi absolutorium za wykonanie budżetu w 2012 r. Uzasadnialiśmy swoje stanowisko m.in faktem, że zatajane są przed nami i opinią publiczną wydatki na płace i nagrody w urzędzie, choć lista zastrzeżeń była obszerniejsza. Przeciwko udzieleniu absolutorium dla burmistrza głosowali wówczas radni:
Robert Szydlik
Mirosław Sobczak
Mirosław Szczotka
Włodzimierz Malinowski
Dariusz Kur
Pozostali koledzy i koleżanki głosowali za udzielenie absolutorium. Podobnie zresztą wyglądały głosowania nad budżetem w 2011 roku. Protestowaliśmy przeciwko zwiększani środków na płace, ale przekonywano nas wówczas kłamliwie, że jedynym powodem zwiększenia środków na płace są planowane zatrudnienia urzędników w miejsce osób, które wcześniej pracowały na umowy zlecenie itp.
Publikuję niniejszą informację, by zdementować pogłoski, że radni przegłosowali te skandalicznie wysokie nagrody. Radni ustalają jedynie pensje burmistrza. Widocznie naszym błędem było uchwalenie jej na wysokości, jaką miał poprzedni burmistrz. Uczyniliśmy tak, by zostało to odczytane jako zaproszenie nowego burmistrza do współpracy z Radą Miejską. Szybko jednak burmistrz Bednarczyk nadużył naszego zaufania. Wysokośc płac i nagród w Urzędzie Miejskim zależy wyłącznie od podpisu burmistrza, a nie od radnych. Co zresztą burmistrz wyraźnie podkreślał na ostatnicj sesjach, gdy ucinał moje pytania stwierdzeniami, że o płacach w urzędzie decyduje on sam (w domyśle - a radnemu nic do tego). Skandaliczne wydaje się, że conajmniej 3 podwładnych burmistrza zarabia więcej niż on sam. Tego nie było chyba za żadnego burmistrza wcześniej!
Niejako w odpowiedzi na spodziewaną publikację Stacji Tłuszcz, która ukazała się w czwartek 19 września, w wydanym tego samego dnia Głosie Tłuszcza przytoczono statystykę, z której wynika, że nasz urząd należy do najtańszych w powiecie. Są kłamstwa małe, kłamstwa duże i statystyka. Nasz tani urząd bowiem zatrudnia najdroższych w powiecie specjalistów, których pensje porównywać można chyba tylko z ministerialnymi.
Oczywiście Rada Miejska jest temu po części winna, gdyż jako całość nie wykazała się wystarczającą determinacją w forsowaniu rozwiązań, które zmusiłyby burmistrza do większej gospodarności. Każdy jednak odpowiada za siebie i każdego radnego rozliczą jego wyborcy. 


Fot. Oficjalny portal miejski Tluszcz.pl